logo

Portal należący do Allegro kończy działalność. Zmiana trendów konsumenckich czy upadek zakupów grupowych?

18mar 2014

Kategoria: Porady i analizy | Autor: Anna Spychalska

1

18 marca portal Citeam.pl wysłał wiadomość do swoich dotychczasowych użytkowników, informując ich o zakończeniu działalności. Czy zniknięcie z rynku tak dużego gracza to kluczowy argument w rękach osób, wieszczących zmierzch zakupów grupowych w Polsce, czy może naturalna ewolucja w stronę innych sposobów na tańsze zakupy w Internecie?

Citeam.pl swoją działalność rozpoczął w lutym 2011 r., w czasie, gdy w kraju na dobre szalała już moda na portale zakupów grupowych. Od 2010 roku, kiedy to na rynku pojawił się pierwszy tego typu serwis, kolejne powstawały w ekspresowym tempie. Według ciągle aktualizowanego spisu portali zakupów grupowych, przygotowanego przez GoDealla.pl, największą wyszukiwarkę ofert zakupów grupowych i kodów rabatowych do sklepów internetowych w Polsce, w ciągu ostatnich 4 lat pojawiło się aż 181 portali oferujących grupowe kupowanie po niższej cenie. Nie tylko inwestorzy indywidualni chcieli uszczknąć z "grupowego" tortu. Także czołowe spółki i koncerny medialne wywęszyły okazję do zarobku. Własne portale otworzyły m.in. Grupa o2, Agora, Axel Springer , MediaRegionalne, Presspublika czy Polskapresse.

Coś się kończy...

Portal Citeam, należący do Grupy Allegro, w ostatnich latach notował duże spadki. Od grudnia 2011, kiedy to korzystało z niego 1,98 mln osób, do grudnia 2013, ta strata wynosiła blisko 1,50 mln użytkowników. Utrata użytkowników, a co za tym idzie, przychodów, była przyczyną innych głośnych w branży upadków, takich jak HappyDay (Agora), ruszaj.pl (Grupa o2), Klub Okazji (Axel Springer) czy należących do Presspubliki Okazji.rp.pl.

Mail, jaki otrzymali dotychczasowi użytkownicy Citeam.pl

Według wspomnianego wcześniej spisu portali zakupów grupowych, przygotowanego przez GoDealla.pl, serwisów, które w ciągu ostatnich dwóch lat zakończyły swoją działalność, lub nie ma żadnych oznak ich dalszego funkcjonowania, jest 118.

A coś zaczyna...

Przedstawione dane zdają się być brutalne dla prognozowania przyszłości tej części e-commerce. Czy jednak na pewno oznaczają upadek zakupów na portalach typu Groupon czy FastDeal? Według GoDealli, obecna sytuacja będzie motywacją do zmian w podstawowych funkcjonalnościach tych serwisów, jednak nie zwiastuje rychłego i całkowitego ich zniknięcia. – Jako portal, który publikuje zebrane oferty z 29 serwisów zakupów grupowych i witryn zniżkowych, mamy inne spojrzenie na tę kwestię – mówi Kamil Kaniuk, opiekun i pomysłodawca GoDealla.pl. – Nie odnotowujemy spadków w liczbie unikalnych użytkowników, co oznaczać może, że konsumenci wciąż szukają okazji na tego typu portalach, jednak ich duża liczba zniechęca do przeglądania poszczególnych witryn. Dlatego właśnie swoje kroki kierują do serwisów takich jak nasz, gdzie mogą wybrać, co ich interesuje: jakie kategorie czy zakres cenowy i przeglądać zbiorcze oferty z 29 portali – dodaje.

Według Kaniuka, w ostatnim czasie pojawił się jeszcze jeden powód, który mógł osłabić pozycje poszczególnych serwisów zakupów grupowych. – Sklepy internetowe w Polsce zaczynają dostrzegać potrzebę udostępniania swoim klientom promocji, kodów rabatowych, dzięki którym zrobią oni tańsze zakupy w witrynie e-sklepu, z pominięciem pośredników. Widzimy to także na naszym serwisie, w którym liczba użytkowników zakładki "Kody rabatowe" w lutym wzrosła o 30% w stosunku do poprzedniego miesiąca – zauważa K.Kaniuk.

Głośne zamknięcia serwisów zakupów grupowych mogą wzbudzać obawę w pozostałych graczach. Wkrótce nazwa "zakupy grupowe" może przestać być używana, co jednak nie oznacza śmierci tego typu internetowych zakupów, a jedynie zmianę zasad ich funkcjonowania.

Polub nas naFacebookui bądź na bieżąco z najlepszymi promocjami

facebook.com/GdziePromocja

close