logo

Nie daj się prowizjom! Rozsądne wydawanie pieniędzy zagranicą

01lut 2016

Kategoria: Turystyka | Autor: Luiza Sadowska

0

Koszt naszych wakacji może się drastycznie zwiększyć, a my nawet nie zauważymy, jak to się stało. Jak nie dopłacać do wymarzonego urlopu?

Jadąc na wakcję liczymy się z kosztami: hotel, jedzenie, zwiedzanie, wyjście do pubu, pamiątki. Za wszystko płacimy gotówką lub kartą płatniczą. Czy przezornie sprawdziłeś, ile kosztuje Cię przewalutowanie pieniędzy?
Nie tylko na tym możesz być stratny. Wystarczy, że zapomnisz wyłączyć Internet w smartfonie przejeżdżając przez granicę i dalej beztrosko będziesz używać przeglądarki. Z pewnością z większą troska, a może nawet trwogą przejrzysz rachunek za telefon. Przygotowaliśmy mały poradnik, jak uniknąć takich sytuacji.

Czym płacić?

Oczywiście zawsze warto jest mieć ze sobą gotówkę. Jednak z gotówką jak jest, każdy wie. Gdzieś się może zapodziać, gdzieś zgubić, gdzieś nagle wydamy większość już przez pierwsze kilka dni wycieczki.
Jeżeli wyjeżdżamy na wakacje do miejsca, gdzie obowiązuje inna waluta, warto przejrzeć akutalne kursy walut i sprawdzić, gdzie najlepiej opłaca się wymienić złotówki. Należy pamiętać, że nie w każdym kraju kantory są tak popularne, jak w Polsce. Podróżując samolotem możemy się spodziewać kantoru na lotnisku, ale trzeba pamiętać o wysokiej marży w takich miejscach.
Jeżeli zaś podróżujemy do odległego miejsca, gdzie złotówki nie są często wymienianą walutą, o wiele lepszym pomysłem jest zabranie ze sobą dolarów ($) lub euro (€).



Niezależnie od tego ile zabieramy ze sobą gotówki, powszechnie używana karta rozliczeniowa powinna wybrać się w podróż razem z nami. To właśnie na złym typie karty możemy stracić najwięcej!
Przede wszystkim używanie zagranicą karty w PLN, czyli naszej rodzimej walucie, przysporzy nam dodatkowych kosztów. Dlaczego tak jest?

Na czym tracimy tracimy używając zagranicą karty rozliczeniowej w złotówkach:

  • prowizja za przewalutowanie
  • prowizja za wypłatę z bankomatu
  • kurs waluty w banku z którego usług korzystamy

Wysokość prowizji jest ustalana osobno przez każdy bank i można to sprawdzić w tabeli prowizji dostępnej na stronie banku. Każdy powinien sobie obliczyć, ile tak naprawdę może stracić na płaceniu kartą. Oczywiście lepszym wyjściem jest płacenie kartą w sklepie, ponieważ ponosimy koszty tylko za przewalutowanie, niż wypłacanie pieniądzy z bankomatu. W tym przypadku płacimy za przewalutowanie i prowizję za wypłatę gotówki - w zależności od banku jest to kwota stała lub procent od wypłacanej kwoty.

Jak to zmienić?

Możliwą ucieczką od prowizji za przewalutowanie jest założenie rachunku z kartą walutową (zazwyczaj EUR, USD, GDP). Taki rachunek można podpiąć do już istniejącego (większość banków ma w ofercie prowadzenie konta walutowego). Pieniądze najlepiej wymienić w kantorze internetowym, a o samych kantorach internetowych możecie przeczytać w innym wpisie na blogu.

Nie musimy już ponosić kosztów przewalutowania, ale należy zwrócić uwagę na koszty związane z obsługą takiego konta. Zazwyczaj koszty są stałe i dotyczą samego prowadzenia konta lub posiadania karty płatniczej w innej walucie - niektóre banki oferują np. darmowy pierwszy rok posiadania karty.
Niewątpliwym plusem jest brak naliczanej przez polski bank prowizji za wypłatę pieniędzy z bankomatu.



Uwaga! Jeżeli posiadamy konto w obcej walucie (np. Euro), ale przebywamy w kraju który ma jeszcze inną walutę (np. chiński Juan), to możemy na tym stracić, tak samo jak w przypadku płacenia  kartami płatniczymi w PLN.
Wszelkie informacje dotyczące prowadzenia rachunku w innej walucie znajdują się na stronie każdego banku i lepiej skonfrontować kilka ofert ze sobą, żeby nie wyjść na tym gorzej niż zakładaliśmy :)

No to teraz skoro już wiesz, jak możesz powstrzymać się od bezsensownego tracenia pieniędzy na banki i ich prowizje, zastanów się, gdzie w tym roku pojedziesz:

Polub nas naFacebookui bądź na bieżąco z najlepszymi promocjami

facebook.com/GdziePromocja

close